Szafa, my sweet szafa

DIY

Już od jakiegoś czasu mieszkamy sobie w nowym domku. I tak się powoli, powolutku urządzamy. Zawsze chciałam mieć w sypialni dużą białą pojemną szafę, no i sobie taką znalazłam. A że ja lubię plądrować sklepy z używanymi, starymi meblami, a takich tutaj w UK ci pod dostatkiem, więc szukać długo nie musiałam ;). Szafa nie była biała, więc ją sobie pomalowałam i dziś pokażę ją Wam w nowej odsłonie.

Ale najpierw o farbach, które tak bardzo ubóstwiam już od jakiegoś czasu. To farby Annie Sloan Chalk Paint. Dają efekt matowego, kredowego wykończenia. Są one dosłownie do wszystkiego: do mebli, podłóg, ścian i materiałów. Można nawet pomalować sobie fotel albo kanapę, czego osobiście jeszcze nie spraktykowałam (może kiedyś…). Farby te są nietoksyczne, ich zapach nie przypomina zwykłych farb, można powiedzieć bezzapachowe oraz przyjazne kobietom w ciąży, więc drogie panie w ciąży jeżeli macie ochotę coś przemalować, gorąco polecam.

Szafę pokryłam dwa razy farbą, po czym położyłam dwie warstwy wosku, również Annie Sloan.

DSC_3151

A oto moja szafa przed i po. Jak Wam się podoba?

DSC_2957

DSC_3148DSC_3146DSC_3144DSC_3140DSC_3130

Home sweet home

Bez kategorii, lifestyle

Dawno mnie tutaj nie było. Trochę zmian w życiu odcięło mnie od świata, ale już wracam. Czy wiecie jakie to uczucie, kiedy spełniają się marzenia? Jedno z moich właśnie się spełniło. Zawsze chciałam urządzić wnętrze swojego domu po swojemu od początku do końca. Jednakże opcja najmu nie zawsze daje taką sposobność. Zatem… teraz już mam taką możliwość  – wprowadzamy się do nowego domu, do naszego wymarzonego gniazdka. Jestem tak podekscytowana, w głowie wiruje milion pomysłów, a moja ulubiona kategoria na pintereście dotycząca wystroju wnętrz jest teraz bardziej wystukiwana niż dotychczas.

Jesteśmy już o jeden krok dalej, podłogi już wybrane i prawie skończone. Z uwagi na ograniczony budżet nasze wnętrze będzie nabierać swojej mocy i charakteru powolnymi krokami, ale dzięki temu każda kolejna nabyta rzecz będzie wywoływać uśmiech na mojej twarzy.

Jeśli chodzi o wystrój, uwielbiam jasne, proste, naturalne, minimalistyczne wnętrza z dodatkami skandynawskimi.

Poniżej przedstawiam parę moich inspiracji, które z pewnością wykorzystam przy projektowaniu swoich wymarzonych kątów.

źródło: Pinterest

Czy Was również urzeka ta prostota i naturalność tych wnętrz? Aranżujcie swoje wnętrza, sprawcie aby świat który Was otacza stał się piękniejszy, ciekawszy, inspirujący aby wokół nas tworzył się nasz wymarzony design, taki stworzony przez nas samych i żeby nie wyglądał jak pozostałe gniazdka obok 😉

A przy okazji życzę wszystkim spełniających się marzeń!

Valentine’s day

lifestyle

14 lutego, dzień zakochanych, to święto które swe pierwsze kroki stawiało już w średniowieczu.  Stało się popularne w latach 90-tych, kiedy amerykańscy spece od marketingu musieli znaleźć nowy pretekst do wydawania pieniędzy między Bożym Narodzeniem a Wielkanocą. Nad Wisłą obchodzi się Noc Kupały, ale nie ma nic złego w tym by również 14 lutego dodatkowo poświęcić trochę czasu ukochanej osobie i uczynić ten dzień wyjątkowym. Możliwości jest tyle, ile kolorów w gamie, może i nawet więcej.

Jeśli jesteś jedną z tych osób mruczących, burczących bądź bla bla bla  na widok wystaw sklepowych pełnych czerwonych serc, kartek upominkowych, słodkich pluszaczków usmiechających się zza szyby do Ciebie, zawsze możesz zaserwować swojej drugiej połówce pyszne śniadanie, myślę że tak rozpoczęty dzień nie jest już w stanie nic zepsuć. Jeśli natomiast nie masz, nigdy nie miałeś i nie zamierzasz mieć nic wspólnego ze swoją kuchnią, to może lepiej nie kusić losu i wybrać się do restauracji, kawiarnii – wtedy w oczekiwaniu na realizację zamówienia będziecie mogli spokojnie sobie porozmawiać, popatrzeć w oczy bądź w sufit, ale zawsze będzie to wspólnie spędzony czas.

Filmowy klasyk z dziedziny komedii romantycznych może być zwieńczeniem tego dnia, a oto kilka naszych sprawdzonych propozycji:

1. 1fotok

Holiday (2006) – jeden z moich ulubionych filmów, lekki, łatwy i przyjemny, ze świetną muzyką Hausa Zimmera, którą wykorzystaliśmy w naszym filmie weselnym.

2. kiedy-harry-poznal-sally8

Kiedy Harry poznał Sally (1989) – czy mężczyzna i kobieta mogą być po prostu przyjaciółmi? Na to pytanie starała się odpowiedzieć Nora Ephron w swoim najlepszym dziele. Mam do tego filmu szczególny sentyment.

3. 227278.1

Lepiej być nie może (1997) – to moja 3 propozycja, ten film nie jest stricte komedią romantyczną, ale w zabawny sposób pokazuje różne rodzaje miłości i przywiązania. Uwielbiamy go za błyskotliwy scenariusz.

 

DIY – zróbmy sobie biurko!

DIY

DSkl2322.jpg

-Michał, a może zrobimy sobie biurko? No wiesz, takie z desek.

-Jasne!

Uwielbiam swojego męża za takie odpowiedzi. Szkoda, że nie jest to jedna uniwersalna odpowiedź na każde zapytanie (he he), ale w kwestii DIY przeważnie tak brzmi. A to bardzo ważna dziedzina dla mnie.

Wsiąkłam w to jak bejca w drewno i już tak zostało. Kombinuję. Bo po co kupować zaraz nowe ze sklepu i wydawać całe mnóstwo pieniędzy, jak można przecież wystrugać sobie takie piękne biureczko z drewna za bezcen? Wygląda pięknie i cieszy oko, jak miło wypić przy nim poranną kawę, wieczorną herbatkę… Och jak cudownie! Zachwycam się i chyba nie przestanę.

DSC_2325

A poniżej zdjęcia z opisem wykonania:

Deski nabyliśmy w sklepie z używanymi materiałami budowlanymi. Jeśli macie taką możliwość to bardzo polecam, gdyż takie są dużo tańsze niż nowe. Jeśli zależy Wam na efekcie starego zużytego drewna, to wszystko robi sie prostsze, ponieważ z nowymi trzeba się bardziej postarać żeby wyglądały jak stare drewno. Jednakże stare trzeba trochę oszlifować.

DSC_2232

DSC_2230

Pomoc małych rączek, jak przy każdej pracy tego typu u nas jest nieunikniona ;), bez nich byśmy sobie po prostu nie poradzili. Jeśli macie takie do dyspozycji, naprawdę polecam, a praca wtedy stanie się… dłuuuuższa (hehe).

DSC_2245

DSC_2236

DSC_2240DSC_2239

DSC_2238DSC_2260

DSC_2248DSC_2255DSC_2256DSC_2262

DSC_2277

DSC_2284

Z jednej strony biurka przymocowane zostały nóżki także z odzysku, zaś z drugiej biurko opiera się o kozła, który został podarowany mężowi przez kolegę magazyniera. Nóżki oraz kozioł pomalowałam białą farbą do drewna. Blat biurka został pokryty dwa razy bejcą w kolorze rustykalnym. Uwielbiam ten kolor!

DSC_2287

DSC_2286

A oto efekt końcowy. Jesteśmy bardzo zachwyceni nowym miejscem do pracy. A czy Wam się podoba?

Untitled-1

 

 

 

 

 

 

 

Święta i Nowy Rok poza domem…

lifestyle

Święta i Nowy rok spędziliśmy w swoim rodzinnym mieście Ełk z najbliższymi. Zdążyliśmy załapać się na pierwsze nieśmiałe opady śniegu. Było zimno, słonecznie, po prostu pięknie.

DSC_0937DSC_0956DSC_1308DSC_1313DSC_1466aDSC_1498DSC_1499DSC_2063DSC_2117DSC_2127DSC_2139

 

Czy masz już prezent?

lifestyle

Święta tuż tuż. Wszystko, co kojarzy się ze Świętami ma jakiś czar i urok. To całe przygotowywanie potraw, ten czas spędzony z bliskimi w Święta nabiera jakiejś niesamowitej mocy. Prezenty, którymi obdarujesz bliskich powinny sprawić im radość. Dlatego warto poświęcić trochę czasu na to, aby mieć pewność, że to właśnie ta rzecz będzie tą upragnioną. Dla mnie liczą się drobiazgi, ale takie, które mają coś wspólnego z tym, co kocham, ponieważ wiem, że ktoś zadał sobie trochę trudu, aby sprawić mi radość.

A oto kilka propozycji prezentowych dla niej i dla niego:

ona

 

on

 

Konkurs w Home on the Hill

inne

Zachęcam do udziału w konkursie realizowanym przez Home on the Hill  – http://www.homeonthehill.pl/2015/12/magia-wspomnien-oraz-konkurs-z.html. Konkurs trwa do 6 grudnia. Śpieszcie się.

Nagrodą w konkursie jest fotoksiążka, myślę że każdy chciałby mieć swoje najpiękniejsze wspomnienia wydrukowane i postawione na półce, możliwe do obejrzenia w każdym momencie i w każdym zakątku swego domu.

Ja biorę udział, trzymajcie kciuki. A oto zdjęcie na które mogłabym patrzeć godzinami, myślę że szczególnie za 20 lat.

2015082_1

I mój opis :

Fotoksiążka to wspaniała pamiątka. Z chęcią sięgnęłabym po taką zimowym wieczorem, otulona swoim ulubionym kocem, popijając gorące kakao, słuchając ulubionej muzyki. Ja umieściłabym w tej książce pięknie złapaną chwilę swojego ponad 3 letniego synka, który idzie wraz ze swoją przyjaciółką trzymając ją za rękę, a ona spogląda na niego jakby chciała powiedzieć: niech ten spacer trwa przez całe moje życie. Jest to czarno-biały kadr, a tyle kryje w sobie emocji.

Mój pierwszy wpis

inne

kolazk nlog

Cześć wszystkim! Mam na imię Joanna. Mieszkam od 4 lat w UK. I to właśnie tutaj zagłębiam się w tak szeroki temat jakim jest fotografia. Daleko mi do ideału, fotografuję bo:

  • lubię,
  • fascynuje mnie to jak można inaczej pokazać świat, ten dosyć często tak zwykły, szary, który bywa naszą codziennością,
  • fotografie to kęsy czasu, które można wziąć do ręki (Angela Carter) uwielbiam ten cytat.
  • kiedy oglądam zdjęcia, widzę tak wiele emocji.

Jako że fotografia to moja największa pasja, postanowiłam w pierwszym poście podzielić się z Wami wybranymi przeze mnie zdjęciami. Przygotowałam dla Was kolaż zdjęć.

Założyłam tego  bloga, ponieważ chcę zdobywać coraz większe doświadczenie. Chcę aby mnie motywował, uczył, dyscyplinował, popychał dalej. Chcę nadać większy sens rzeczom, które wywołują u mnie uśmiech – może wywołają też u kogoś innego. Tymczasem zwracam się z prośbą do wszystkich czytelników i każdego z osobna o wyrażanie swojej opinii o moich zdjęciach. Z chęcią przeczytam wszystkie i wezmę je głęboko do serca starając się ulepszać swoje zdjęcia. A to pozwoli mi odwdzięczyć się Wam, czytelnikom, lepszymi, piękniejszymi zdjęciami.